menu

Łączna liczba wyświetleń

Szukaj na tym blogu

Jeżeli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj, by zostać na dłużej
Zostaw link do swojego bloga - na pewno do Ciebie zajrzę i poczytam Twoje wpisy
W komentarzu - wyraź szczerą opinię, a nie z przymusu, by tylko się zareklamować
Nie proś o obs/obs - nikt nikogo na siłę nie zatrzyma u siebie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 czerwca 2017

Makowiec na raz dwa trzy

Zauważyłam u siebie na półce nieużywany mak. Więc od razu pierwsze co przyszło mi do głowy to zrobienie makowca. Ale nie takiego tradycyjnego, zawijanego. Tylko zwykłego w blaszce, najlepiej okrągłej. Poszperałam trochę w internecie i odkopałam pewien przepis, który wpadł mi w ręce.

Oryginalnie nazywa się : Makowiec last minute  i znajduje się na stronie, z której czerpię bardzo duże inspiracje jak i do zdjęć tak i do przepisów wykonanych dań czy deserów.

Jestem bardzo zadowolona z tego, co mi wyszło i powstało. W przepisie pierwotnym było około 850 g maku, ale ja u siebie w domu miałam tylko 200 g, więc różnica w wysokości ciasta jest znaczna :)
Co nie zmienia jego smaku i wyglądu.

 Wielkim atutem tego ciasta jest sam fakt, że przygotowuje się go bardzo szybko. Nie trzeba wcale dużych możliwości kuchennych oraz nie trzeba być wykwalifikowanym cukiernikiem. Wystarczy wszystko zmieszać i wlać do formy. Cała filozofia, a smak.. Pozostawiam Wam ! :)


Składniki :

  • 850 g gotowej (ze sklepu) masy makowej ( ja miałam tylko 200 g )
  • 130 g mielonych migdałów
  • 6 jajek (w temp. pokojowej)
  • po około 50 g: rodzynek, orzechów laskowych lub włoskich, suszonych moreli lub kandyzowanej skórki pomarańczowej, wiórków kokosowych
  • 1/3 szklanki śmietanki kremowej 30%
  • 150 g czekolady (dowolnej, najlepiej ciemnej)

Dekoracja:

  • cukier puder
  • 100 g mlecznej czekolady
  • wiśnie kandyzowane ( u mnie świeże czereśnie )
*Osobiście dodałabym do ciasta miód, aby podkreślić smak oraz nadać słodkości :)

Sposób przygotowania  :

  1. Tortownicę 23 - 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia, zapiąć obręcz wypuszczając papier na zewnątrz. Boki tortownicy posmarować masłem i oprószyć mąką. Piekarnik nagrzać do 175 stopni. Wszystkie składniki ciasta miksujemy na niskich obrotach miksera, końcówkami w postaci mieszadła, ewentualnie rózgi. 
  2. Masę makową włożyć do misy miksera, zmiksować ze zmielonymi migdałami. Dodawać stopniowo jajka i miksować po każdym dodanym przez około 30 sekund. Ciągle miksując dodawać: rodzynki, posiekane orzechy, pokrojone w kosteczkę morele lub skórkę pomarańczową oraz wiórki kokosowe (jeśli ich używasz). Na koniec zmiksować ze śmietanką kremową oraz posiekaną czekoladą. 
  3. Masę wyłożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać powierzchnię i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez ok. 45 - 50 minut. Makowiec z gotowej masy makowej na początku może być wilgotny, należy go więc zostawić na noc bez przykrycia na blacie w kuchni aby odparował. 
  4. Posypać przez sitko cukrem pudrem, startą czekoladą i udekorować wiśniami.   
ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA ZDJĘĆ BEZ MOJEJ ZGODY JEST ZABRONIONE

    Wszelkie prawa do zdjęć są moją własnością - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawa o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170 

czwartek, 1 grudnia 2016

Tradycyjny polski żurek

Ostatnio tak przeglądałam swoje wpisy i stwierdziłam, że tak naprawdę zamiast różnorodności gatunkowej w przepisach, zamknęłam się w jednej ( myślę, że swojej i większości ludzi - ULUBIONEJ ). Mianowicie chodzi o słodycze. No, ale wiadomo, ten blog nie powstał tylko w jednym celu i w jednej kategorii.
Więc tak dla odmiany dodam dzisiaj przepis na typowy, tradycyjny polski żurek z jajkiem.

Jest to jedna z moich ulubionych zup, dlatego również często ją przygotowuję.
Moim zdaniem, nie tylko nadaje się na Wielkanocny stół, ale również na co dzień.
Można go przygotować nie tylko na talerzu ( misce ) , ale i w chlebie smakuje wyśmienicie :)

Jednak ja przedstawię Wam wersję normalną w misce.
Niektórzy również do tego lubią dostać kromkę chleba i maczać ją w żurku i rozkoszować się smakiem :)


Składniki :


  • 250 - 500 ml zakwasu żytniego gotowego lub domowego przygotowanego z 7 łyżek mąki żytniej i 500 ml wody
  • 2 litry bulionu jarzynowego (cała włoszczyzna: 2 marchewki, 1 pietruszka, 1 cebula, 2 ząbki czosnku, kawałek pora, selera, 4 gałązki natki pietruszki )
  • 2 kawałeczki suszonych grzybów
  • 2 listki laurowe  
  • 3 ziela angielskie 
  • 5 ziaren czarnego pieprzu 
  • 1/2 łyżeczki soli 
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • szczypta kminku 
  • około 1/3 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu 
  • 2 łyżeczki suszonego majeranku + do podania
  • 500 g surowej białej kiełbasy
  • 2 łyżeczki tartego chrzanu ze słoiczka lub 1 łyżka świeżego

 Sposób przygotowania : 

  1. Żurek to mieszanka mąki żytniej i wody odstawiona na kilka dni do fermentacji. Można kupić bardzo dobry gotowy żurek w formie płynnej, w butelkach, praktycznie w każdym sklepie, ale warto kupić ekologiczny żurek np. w sklepie ze zdrową żywnością. Domowy żurek: do słoika wsypać mąkę żytnią (najlepiej zamówionej z młyna, dobrej jakości), wlać ciepłą przegotowaną wodę, przykryć ściereczką i odstawić w temperaturze pokojowej na około 4 - 5 dni. W tym czasie kilka razy zamieszać. Domowy żurek powinien mieć kwaśny smak, ale nie może mieć posmaku pleśni.  
  2. Bulion: Marchewkę i pietruszkę obrać, cebulę, pora i natkę opłukać. Wszystkie warzywa włożyć do garnka, wlać 2 litry wody, dodać suszone grzybki, 1 ząbek czosnku, listki laurowe, ziela angielskie, czarny pieprz ziarnisty, sól, cukier, kminek. Zagotować, następnie gotować przez około pół godziny.
  3. Do gorącego bulionu dodać surową białą kiełbasę i gotować na nieco mniejszym ogniu pod przykryciem przez około 15 minut. Bulion odcedzić do czystego garnka, z powrotem włożyć pokrojoną na plasterki marchewkę oraz białą kiełbasę (połowę można pokroić i dodać do zupy, resztę zachować w całości i upiec według wskazówek poniżej, podawać pokrojoną w żurku lub jako samodzielne danie). Reszta warzyw z wywaru nie będzie potrzebna.
  4. Dodać wstrząśnięty i wymieszany zakwas (na początek dajemy 1 szklankę, później można dodać więcej, do smaku). Dodać majeranek, zmielony pieprz, tarty chrzan i pozostały 1 ząbek czosnku (można go wcześniej uprażyć na patelence w łupince, przez około 15 minut na malutkim ogniu).
  5. Podawać z pokrojonym na ćwiartki ugotowanym jajkiem, pieczoną białą kiełbasą, suszonym majerankiem posypanym po wierzchu i udekorować świeżym majerankiem.

ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA ZDJĘĆ BEZ MOJEJ ZGODY JEST ZABRONIONE

    Wszelkie prawa do zdjęć są moją własnością - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawa o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170 

 na koniec..



Życie jest jak kuchnia- próbu­jesz różnych rzeczy, stwier­dzasz czy są dob­re czy nie ja­dal­ne, cza­sami tra­fiasz na prze­ter­mi­nowa­ne pro­duk­ty oraz na ta­kie, przez które dos­ta­jesz zat­ru­cia po­kar­mo­wego. Do­bierasz od­po­wied­nie przyp­ra­wy i szu­kasz ideal­ne­go skład­ni­ka do two­jego dania.   ~ myśl
Miłego dnia życzy,
Angelika :)  









niedziela, 27 listopada 2016

Strzępiec Heli, czyli pleśniak

Dzień dobry !
No więc, dzisiaj na stole zawitał bardzo dobrze znany pleśniak.
Nazwa nie jest adekwatna do smaku ciasta, ale jednak oddaje cały wyraz wyglądu.
Moim zdaniem jest to ciasto uzależniające od siebie. Kiedy zjemy jeden kawałek, to od razu ciągnie nas do następnego i tak w kółko.
Dlatego jak tylko pojawia się u mnie w kuchni, to wszyscy w rodzinie od razu się na nie rzucają. Jest to jedno z wielu ciast, które jest tak pyszne !
Przepis jest zaczerpnięty jeszcze z czasów, kiedy żyła moja babcia.
I zawsze się sprawdza. :)


Składniki:

- 200 g masła
- 4 duże jajka lub 5 małych (osobno żółtka i białka)
- 3 szklanki mąki pszennej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2/3 szklanki + 2 łyżki cukru pudru
- szczypta soli
- 2 łyżki kakao
- słoik gęstego kwaskowego dżemu ( u mnie zazwyczaj jest czarna porzeczka, chociaż teraz dla odmiany dałam dżem agrestowy )

Sposób przygotowania : 


  1. Zimne masło posiekać z mąką i proszkiem do pieczenia, 2 łyżkami cukru, szczyptą soli i 4 żółtkami. Szybko zagnieść ciasto. Podzielić je na 3 części, dwie z nich odłożyć, trzecią zagnieść z kakao. Każdą część ciasta owinąć folią i włożyć do lodówki na około 30 minut
  2. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając 2/3 szklanki cukru.
    Blachę o wymiarach 37 x 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
    Pierwszą część schłodzonego jasnego ciasta zetrzeć na dużych oczkach na dno formy. Posmarować grubą warstwą dżemu, na to zetrzeć ciemną część ciasta i wyłożyć pianę z białek. Na wierzch zetrzeć ostatnią, jasną część ciasta.
  3. Piec przez około 40-50 minut w temperaturze 180 st.C.
    Kroić najlepiej po całkowitym ostygnięciu.
 




ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA ZDJĘĆ BEZ MOJEJ ZGODY JEST ZABRONIONE

    Wszelkie prawa do zdjęć są moją własnością - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawa o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170   


na koniec..


Gdy­by życie było jak kuchnia w połud­nie... Wspa­niałe za­pachy, najróżniej­sze do­dat­ki, świeże skład­ni­ki, a gdy coś nie wyj­dzie, wys­tar­czy do­dać trochę so­li do smaku... ~ myśl
Miłego dnia życzy,
Angelika :)